Z wizytą na Ślęży

W końcu udało mi się wybrać w górę, którą widziałam wielokrotnie przejeżdżając trasą A4 w kierunku Wrocławia – Ślężę. Tym razem już nie mogłam odpuścić – byłam z wizytą u koleżanki, która przeprowadziła się do pobliskiego Strzelina parę miesięcy temu. Jak już się miałam wybierać w ten rejon, to stwierdziłam że zrobię sobie krótkie wakacje, i pochodzę po Masywie Ślęży i Raduni, a także może wybiorę się do Wrocławia. Czytaj dalej Z wizytą na Ślęży

RETROSPEKCJE WE WROCŁAWIU

Wrocław zawsze będzie „moim miastem” – spędziłam tutaj 2 lata z moich studiów, i poznałam masę wspaniałych osób. Niestety nie zabawiłam tu dłużej, bo stwierdziłam że nie czuję i nie widzę się w roli psychologa (takie studia ówcześnie wybrałam). Swojej decyzji o pozostawieniu studiów psychologicznych nie żałuję. Odwiedzając stare kąty miałam okazję odwiedzić kilkoro z moich znajomych, i z mojej, liczącej około 20 osób grupy na studiach zaledwie kilka pracuje w zawodzie lub czymś powiązanym.Beata, z którą najczęściej siedziałam „w ławce” pracuje w dużej korporacji w dziale HR gdzie sporządza profile psychologiczne kandydatów. Jest jedną z bardziej zadowolonych osób ze swojego rozwoju zawodowego. Na przeciwnym końcu ulokowałabym Tomka, który po studiach psychologicznych przez 2 lata pracował jako pedagog szkolny ale ostatecznie zrezygnował i zajął się budowlanką, czyli branżą zupełnie niezwiązaną z kierunkiem studiów.Raczej szczęścia mu ta praca nie daje, ale daje pieniądze a to czasem jest ważniejsze. Czytaj dalej RETROSPEKCJE WE WROCŁAWIU